Czy personalizacja AI jest bezpieczna? RODO, prywatność i zdjęcia dzieci
„Czy moje zdjęcie gdzieś zostaje?"
To pytanie dostajemy co najmniej raz w tygodniu. Czasem wprost, czasem owinięte w uprzejmości: „bo ja się tylko zastanawiam, jak to u Was działa z tymi zdjęciami…". I dobrze, że pytacie. Sami, zanim zaczęliśmy tworzyć Ja w Bajce, zadawaliśmy sobie dokładnie te same pytania.
Ten artykuł to nie marketingowe uspokajanie. Napisaliśmy go, żeby dać Ci konkretne informacje – przeczytaj i oceń, czy Ci to odpowiada.
Co się dzieje ze zdjęciem Twojego dziecka?
Kiedy wgrywasz zdjęcie na jawbajce.pl, dzieje się z nim dokładnie jedna rzecz: robimy z niego ilustracje do książki. Cały proces wygląda tak:
1. Wgrywasz zdjęcie – trafia na nasz serwer w Polsce.
2. Generujemy ilustracje – AI tworzy rysunki, w których twarz dziecka zostaje wkomponowana w bajkowe scenerie.
3. Drukujemy i wysyłamy książkę.
4. Kasujemy zdjęcie – maksymalnie 30 dni po wysyłce oryginalne zdjęcie i wygenerowane pliki znikają z naszych serwerów.
Zdjęcie jest przetwarzane przez zewnętrzny system AI wyłącznie w celu wygenerowania ilustracji. Nie udostępniamy go w celach marketingowych i nie budujemy na jego podstawie żadnego profilu.
Jak działa ta sztuczna inteligencja?
Zdjęcie Twojego dziecka jest wykorzystywane jednorazowo jako materiał do pracy. Na jego podstawie powstaje seria ilustracji, z których każda jest następnie sprawdzana i dopracowywana przez nasz zespół. To wieloetapowy proces, nie jedno kliknięcie.
Co to oznacza w praktyce? Zdjęcie jest wykorzystywane jednorazowo do wygenerowania ilustracji. Po naszej stronie nie przechowujemy go dłużej niż 30 dni od wysyłki. Nie identyfikujemy na jego podstawie użytkowników i nie wykorzystujemy go w celach marketingowych.
RODO – w skrócie
Ja w Bajce to marka firmy atCode Łukasz Kowol (NIP: 6332235943), Czerwionka-Leszczyny. Podlegamy RODO. W praktyce:
Zdjęcie przetwarzamy tylko po to, żeby zrealizować zamówienie (art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Nie prosimy o zgodę na wykorzystanie wizerunku dziecka w marketingu, bo takiego marketingu nie prowadzimy. Twoje imię i adres przechowujemy tak długo, jak wymagają przepisy podatkowe. Zdjęcia kasujemy w ciągu 30 dni od wysyłki. Zdjęcia przetwarzane są z zachowaniem standardów ochrony danych. Nikomu nic nie udostępniamy i nie sprzedajemy.
Chcesz usunięcia wcześniej? Napisz – usuniemy dane na Twoje żądanie. Szczegóły są w polityce prywatności.
A co z samą książką?
Wydrukowana książka jest Twoja. Po wysyłce nie mamy cyfrowej kopii. Tak samo jak drukarnia, która drukuje zdjęcia z wakacji, nie przechowuje ich u siebie po odbiorze.
Porównanie, które warto zrobić
Nie piszemy tego w stylu „inni są gorsi, więc my jesteśmy lepsi". Ale jeśli zdjęcia dziecka trafiają na Facebooka czy Instagrama, dobrze wiedzieć: zgodnie z ich regulaminem dajesz im nieodpłatną licencję na korzystanie z tych treści. Mogą je analizować, wykorzystywać do trenowania swoich modeli, profilować użytkowników.
My bierzemy jedno zdjęcie, robimy ilustrację, kasujemy. Facebook przechowuje każde wgrane zdjęcie bezterminowo, nawet po „usunięciu" z profilu.
Obawy o prywatność w sieci są uzasadnione. Zastanów się, gdzie naprawdę jest się czym martwić.
Chcesz zobaczyć, zanim się zdecydujesz?
Możesz przetestować nasz generator za darmo – wgrywasz zdjęcie, dostajesz podgląd ilustracji ze znakiem wodnym. Bez płatności, bez zakładania konta.
A jeśli masz pytanie, na które tu nie odpowiedzieliśmy – napisz. Odpowiadamy osobiście, zwykle tego samego dnia. Więcej odpowiedzi znajdziesz też w FAQ.
Na koniec jedno: personalizowana książka ma sens tylko wtedy, gdy Ty – jako rodzic – czujesz się z nią spokojnie. Nie chodzi o to, żebyś nam zaufał na słowo. Chodzi o to, żebyś sprawdził, zadał pytania i sam zdecydował. Właśnie na takim kliencie zależy nam najbardziej.
Chcesz zobaczyć, jak to wygląda?
Wrzuć zdjęcie dziecka i zobacz podgląd ilustracji za darmo. Bez zobowiązań.
Sprawdź za darmo